Dlaczego myjki automatyczne to konieczność? Automatyzacja procesów mycia w Przemyśle 4.0
Żyjemy w czasach Przemysłu 4.0, gdzie roboty spawają, lasery tną z mikronową precyzją, a systemy ERP zarządzają magazynem w czasie rzeczywistym. Mimo to, w wielu nowoczesnych zakładach wciąż można spotkać… pracownika ze szmatką i wiadrem rozpuszczalnika. To paradoks, który kosztuje firmy fortunę.
Automatyzacja mycia w przemyśle przestała być luksusem – stała się warunkiem utrzymania konkurencyjności. Dlaczego ręczne mycie części to „wąskie gardło” Twojej produkcji i jak to zmienić?
Mit: „Człowiek umyje dokładniej”
To najczęstszy argument przeciwko automatyzacji. Jest on jednak fałszywy w skali przemysłowej. Człowiek ma gorsze i lepsze dni, męczy się, a jego ocena czystości jest subiektywna.
Maszyna nie ma gorszego dnia. Myjki koszowe automatyczne (np. seria MRS) zapewniają 100% powtarzalności procesu. Każdy detal, który wyjeżdża z myjki, jest umyty w tej samej temperaturze, pod tym samym ciśnieniem i w tym samym czasie. Dla kontroli jakości (ISO) jest to kluczowe – eliminujesz czynnik błędu ludzkiego.
Czas to pieniądz – dosłownie
Policzmy to. Ręczne mycie skomplikowanego bloku silnika czy formy wtryskowej może zająć pracownikowi 30-40 minut. W tym czasie nie generuje on wartości dodanej dla firmy – po prostu czyści.
W myjce automatycznej ten sam proces może trwać 10-15 minut, ale co najważniejsze – odbywa się bez udziału operatora. Pracownik wkłada cześć, ustawia program (czas i temperaturę), naciska start i wraca do obróbki, montażu czy pakowania. Zyskujesz „darmowe” roboczogodziny, które do tej pory były marnowane przy myjce manualnej.
Integracja z linią produkcyjną (Custom Made)
Przemysł 4.0 to przepływ (flow). Części nie powinny leżeć na paletach w oczekiwaniu na mycie. Nowoczesne systemy myjące projektuje się tak, by były integralną częścią linii.
Dla zakładów o dużej przepustowości, Marwis projektuje urządzenia specjalne, takie jak myjki tunelowe (przelotowe). Detal wjeżdża do tunelu bezpośrednio z obrabiarki CNC, przechodzi proces mycia, odtłuszczania i suszenia, a na końcu wyjeżdża gotowy do montażu lub malowania. To pełna automatyzacja procesu logistycznego.
Ekologia i kontrola parametrów
Automatyzacja to także lepsza kontrola zużycia mediów. Nowoczesne maszyny pracują w obiegu zamkniętym, filtrując kąpiel myjącą (systemy odolejania). Profesjonalna chemia myjąco-odtłuszczająca jest dozowana precyzyjnie, a temperatura utrzymywana na stałym poziomie przez termostaty.
Dzięki temu zużywasz dokładnie tyle wody, prądu i chemii, ile jest niezbędne – ani kropli więcej. To realne oszczędności, które widać w raportach rocznych.
Kiedy zainwestować w automat?
Jeśli w Twoim zakładzie:
- Pracownicy spędzają na myciu więcej niż godzinę dziennie.
- Zdarzają się reklamacje z powodu niedomytych elementów (np. odchodząca farba).
- Planujesz zwiększenie wolumenu produkcji…
- …to znak, że czas na zmianę technologii.
Nie pozwól, aby strefa mycia hamowała rozwój Twojego przedsiębiorstwa. Skontaktuj się z inżynierami Marwis i zapytaj o audyt procesu mycia w Twojej firmie.