Regeneracja DPF w 2026 roku: Czy to wciąż się opłaca? Analiza rynku i zysków.
W branży motoryzacyjnej krąży wiele mitów. Jedni twierdzą, że „era diesla się skończyła”, inni, że elektryki przejmą rynek z dnia na dzień. Jednak rzeczywistość warsztatowa w 2026 roku pokazuje co innego. Polskie drogi są pełne aut spalinowych, a zaostrzone przepisy dotyczące emisji spalin sprawiły, że regeneracja DPF czy się opłaca to pytanie retoryczne. To obecnie jedna z najbardziej marżowych usług w serwisie.
Zastanawiasz się nad zakupem maszyny? Sprawdzamy liczby, koszty i potencjał zwrotu z inwestycji.
Rynek w 2026: Dlaczego klienci nie wycinają już filtrów?
Jeszcze kilka lat temu popularnym „rozwiązaniem” problemu zatkanego filtra było jego wycięcie. Dziś to ryzykowne i nieopłacalne.
- Drakonśkie kary: Nowelizacje przepisów i skuteczniejsze kontrole drogowe sprawiają, że jazda bez filtra grozi mandatem rzędu kilku tysięcy złotych i zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego.
- SKP (Stacje Kontroli Pojazdów): Diagnostyka w 2026 roku jest znacznie dokładniejsza. Nowoczesne analizatory spalin wykrywają brak DPF w kilka sekund.
- Filtry GPF: Problem dotyczy już nie tylko diesli. Nowoczesne silniki benzynowe z wtryskiem bezpośrednim również posiadają filtry cząstek stałych (GPF), które także wymagają serwisu.
To wszystko sprawia, że popyt na profesjonalne czyszczenie rośnie lawinowo. Klient nie ma wyboru – musi filtr naprawić lub kupić nowy (co kosztuje fortunę).
Ile można zarobić na czyszczeniu DPF?
Przejdźmy do konkretów. Zakup profesjonalnego urządzenia do regeneracji DPF/FAP marki Marwis to inwestycja, która zwraca się błyskawicznie.
Symulacja przychodów (średnie stawki rynkowe 2026):
- Regeneracja DPF (samochód osobowy): 500 – 800 zł netto.
- Regeneracja DPF (ciężarówki/TIR/Maszyny rolnicze): 1500 – 3000 zł netto.
Koszty eksploatacyjne na 1 cykl:
- Woda i prąd: ok. 15-20 zł.
- Specjalistyczna chemia myjąco-odtłuszczająca: ok. 30-40 zł.
- Filtry do maszyny (amortyzacja): ok. 5 zł.
Wniosek: Koszt wykonania usługi to zaledwie ułamek ceny dla klienta. Marża na jednym filtrze osobowym wynosi często ponad 90%. Wykonując zaledwie jedną usługę dziennie (ok. 1-1,5h pracy maszyny), generujesz przychód rzędu 10-15 tys. zł miesięcznie.
Jaka maszyna do czyszczenia DPF? Na co uważać?
Na rynku znajdziesz wiele urządzeń, ale w profesjonalnym serwisie liczy się skuteczność i automatyzacja. W 2026 roku standardem jest metoda hydrodynamiczna. Woda z detergentem jest wtryskiwana w filtr pod odpowiednim ciśnieniem, wypłukując sadzę i popiół. Ważnym aspektem jest aby filtr po umyciu został wysuszony.
Wybierając sprzęt Marwis, zyskujesz:
- Pomiar przepustowości: Drukujesz klientowi raport „przed” i „po”. To buduje zaufanie i uzasadnia cenę usługi.
- Obieg zamknięty: Oszczędzasz wodę i chemię.
- Uniwersalność: Adaptery pozwalają czyścić filtry z aut osobowych, dostawczych, a nawet ciężarowych (w wyższych modelach).
Jak przygotować warsztat?
Maszyna DPF to serce biznesu, ale warto zadbać o otoczenie. Często filtry trafiają do serwisu brudne z zewnątrz, zaolejone lub z zapieczonymi czujnikami.
Tutaj niezastąpione są myjki warsztatowe manualne. Wstępne umycie obudowy filtra w myjce ręcznej zapobiega zabrudzeniu komory maszyny głównej i przedłuża żywotność filtrów wody. To niewielki wydatek, który usprawnia logistykę pracy.
Czy warto wejść w ten biznes?
Odpowiedź brzmi: tak, pod warunkiem, że postawisz na jakość. Klienci są coraz bardziej świadomi. Szukają warsztatów, które dają gwarancję na skuteczność czyszczenia i protokół z maszyny.
Biznes regeneracji DPF w 2026 roku to nie tylko „czyszczenie”. To usługa ekologiczna, wspierana przepisami i niezbędna dla utrzymania mobilności milionów pojazdów.
Chcesz zobaczyć kalkulację zwrotu z inwestycji dla Twojej lokalizacji? Skontaktuj się z doradcą Marwis i umów się na prezentację maszyny!